niedziela, 3 czerwca 2012

JINGLE

Po cichu liczyłem, że przy okazji świętowania 30 lat Listy Przebojów Programu III ukaże się płyta zawierająca różne takie trudno dostępne utwory z trójkowej listy jak np. Outsiders - Down come the tears czy utwory które, które nie były notowane, ale bardzo często wybrzmiewały, stając się znakami rozpoznawczymi programu - jingle, podkłady.
Niestety nie doczekałem się i zrobiłem sobie sam taki zestawik do podróżowania w czasie, a może i w przestrzeni. czasem nie było łatwo dotrzeć do tych dźwięków bo np. utwór zespołu Yello - She’s Got a Gun w wersji instrumentalnej z 1981 roku do tej pory nie wyszedł na CD (kawałek wykorzystywany w czasie wspominania starych notowań).
Można jeszcze usłyszeć zapowiedź Marka Niedźwieckiego z drugiego notowania listy z 02 05 1983, Poland Classix Nouveaux w wersji a capella (nie wyszło na żadnym nośniku materialnym) czy Chi Mai Ennio Morricone w trójkowej wersji z burzą (to już było kiedyś na bloggerze). Jest też sygnał Teatrzyku Zielone Oko, który kiedyś był i był zaraz po liście - narastające kroki i przerażający krzyk - ciary!


video



Yello - She’s Got a Gun (instrumental version) ----> pierwsze 5 sekund to inny utwór ? ktoś rozpoznaje ?



video

21 komentarzy:

Nikt pisze...

Żeby wynalazki wydać na składankach to trzeba wpierw kupić prawa do wydania, a z tym jest czasem bardzo trudno, bo ktoś nie chce dać zgody, albo trudno odnaleźć tego który takie prawa posiada. Opowiadał o tym Piotr Kaczkowski, przy okazji wydania, chyba pierwszego mini-maxu, ta płyta z ukrytym trackiem.

W przypadku tego jubileuszowego wydania, wypożyczyłem sobie dwie płyty "Wynalazki" i "Żelowożalowe"
Szału nie ma", ale składanki są sympatyczne. Jest jeszcze w zestawie płyta The Best Of", ale tutaj zestaw jest bardzo oklepany, nie mniej jednak też chyba sobie wypożyczę, co do pozostałych to sam nie wiem.......

franek pisze...

Była jedna część "To tylko tango" poświęcona jinglom. Dałoby się ten Twój zestaw zapodać do wiadomości niepublicznej w lepszym z formatów?

artu pisze...

jeśli to pytanie o części poświęcone jinglom, to ja znam jedną i raczej była tylko jedna część.

czy dałoby się - tak, czwartek

artu pisze...

do posłuchania

http://www.peejeshare.com/files/362141923/JingleMp3.rar.html

artu pisze...

trzeba wpisać Leniu


m.in.


* „Axel F.” – Harold Faltermeyer (The M & M Mix) (1985) – emitowany m.in. podczas korespondencji Aliny Dragan,

* „Temat Bożeny” – Urszula (1985) – wykorzystywany podczas „kącika Marii”,
* „Life’s What You Make It” – Talk Talk (wersja instrumentalna) (1985) – czytanie skrótu notowania,
* „Lily Was Here” – Candy Dulfer & David A. Stewart (1990)


* „Jungle Love” – The Steve Miller Band (1977) – sygnał z początku utworu emitowany przed korespondencją Aliny Dragan,
* „Hard Times” – The Human League (1981),
* „She’s Got a Gun” – Yello (wersja instrumentalna) (1981) – wykorzystywany w czasie wspominania starych notowań,

RObert POland pisze...

Odżyły wspomnienia :)
Jeszcze co do Limahla - Pan Marek wplatywał także sampla z maxi versji ,,Only For Love" (brzmiało to jak ,,Unde - Unde Unde)"

Na razie tak na szybko przesłuchałem (ponieważ większość nagrań posiadam), ale oczywiście największa wartość jest między utworami (np. nieoceniony głos Sala Solo mówiącego po polsku :)

ROb

artu pisze...

w ostatnim czasie ta "płyta" nie wychodzi z mojego odtwarzacza (na krótko podmienia ją the raveonettes - whip it on albo japońskie wydanie red box 1)

Składając te okruchy wspomnień przesłuchałem ponownie na prawdę sporo nagrań made in '80 i stwierdzam że były (są) rewelacyjnie nagrane, zmiksowane, zaaranżowane.

Minęło 30 lat i idę o zakład, że żaden z polskich realizatorów dźwięku nie jest w stanie powtórzyć brzmienia ABC Look of Love czy pierwszej płyty Frankie Goes To hollywood

Sam dopiero odkryłem The League Unlimited Orchestra - świetne mixy


I jeszcze co do wspomnień - Neverending story Limahla poznałem z TV, gdy później usłyszałem w radiu, czegoś brakowało - wersja z singla jest trochę inna.
Szkoda że ten vidoe edit nigdy nie ukazał się na żadnym nośniku - tu można posłuchać w najlepszej jakości jaką znalazłem

Poland a capella też chyba nie wyszło na żadnej płycie

Czy ktoś wie z jakiego utworu jest odliczanie three, two, one - wykorzystywane przez M.Niedźwieskiego na koniec notowania

RObert POland pisze...

The League Unlimited Orchestra to oczywiście Human League.
Jednak zespół po wydaniu DARE! na początku był przerażony, że producent Martin Rushent chce wydać taką dyskotekę i nie chciał, by firmowała ją nazwa The Human League.

Póżniej jednak Phil Oakey przyznał, że producent zrobił z ich piosenkami niezłą robotę. W 2002 roku Virgin Records wydała album Dare plus The League Unlimited Orchestra - Love and Dancing, wszystko zmiesciło się na jednym CD.

Co do odliczania 3 2 1, to też nie mam pojęcia, kto zaś.

ROb

konwicki pisze...

To najlepsza składanka, jaką miałem ostatnio okazję słyszeć. Przydałaby się jeszcze okładka :) Poza tym mam pytanie do znawców listy i jingli - czy obecny wstęp do The look of love jest po prostu domiksowany do nagrania, czy jest to jakaś wersja mało znana (mam kilka, ale żadna się tak nie zaczyna). Chodzi o dźwięki tuż po Ultravox, a przed ABC:
http://chomikuj.pl/grzesiek-s/Lista+Przeboj*c3*b3w+Tr*c3*b3jki/1578+notowanie+z+dn.+27.04.2012,1621155256.mp3
To akurat notowanie, na którym mogłem być obecny osobiście :)

omuzyceblog pisze...

Dobre, dobre, to się kolega "namiksował"
Z ciekawszych historyjek, to polecam, artykuł dobrze się wpisujący w klimat, wygrzebany z "makulatury" w której teraz nurkuję:
http://forum.lp3.pl/viewtopic.php?f=1&t=7826&sid=13c9e5d82e442d8973542e389811b897

A także, przy okazji doczytałem, że pierwsza wersja, nagrana przez Joan Jett, ale jeszcze bez czarnych serc, powstała w roku 1993. Składanka jest do znalezienia na avaxhome.

Wkrótce, w nowym miejscu, artykuł z lat minionych, o pierwszej polskie płycie CD - tak przynajmniej opisano to wydawnictwo.

omuzyceblog pisze...

1979 - pierwsza wersja

TOM pisze...

Artu !
Sprawiłeś mi ogromną radość. Odkąd pamiętam jingle gdzieś tam zawsze były, czy to muzyczna premiera czy odczytywanie przez Pana Marka starszych notowań listy. To tak zapadło w pamięć, że bez tych muzycznych ozdobników lista byłaby o wiele uboższa. Moja wiedza o motywach muzycznych, fragmencikach nagrań czy wręcz kilku taktach długo była niekompletna a potem to zawsze miałem duży sentyment i tak już pozostało do tych wszystkich nagrań. Charakterystyczne oh oh honey, all right czy solid, solid as a rock duetu Ashford & Simpson to przecież tylko drobinka tego co mogliśmy usłyszeć w Trójce. Aż niesamowite ile rzeczy umieściłeś na swojej składance a z drugiej strony nawet nie sądziłem że tyle tego się uzbierało. Po prostu kapitalnie. Ja swego czasu miałem nagranych na kasetach kilka "jingli" ale potem sprawę zarzuciłem kiedy już nagrałem sobie i Yello czy Talk Talk ale przecież często wersje były inne i ..no właśnie brakowało mi determinacji żeby zrobić taki miks jak Ty a ZAWSZE chciałem mieć bo w tych krótkich w większości motywach muzycznych jest jakaś magia dlatego jestem pełen podziwu dla Ciebie, ślęczałeś zapewne wiele wieczorków montując tak fajny zestaw. Płytkę mam cały czas w odtwarzaczu na razie w ogóle nie będę jej odkładał na półkę bo muszę się zwyczajnie tym składakiem nacieszyć. Normalnie "zabiłeś" mnie Sal Solo a capella. Rewelka. Wielkie dzięki. Naprawdę.
Pozdrawiam
Tomasz

omuzyceblog pisze...

Szkoda, że wersja instrumentalna, nagrania Yello, z zniszczonego egzemplarza, ale cóż począć

RObert POland pisze...

TOM napisał:

Normalnie "zabiłeś" mnie Sal Solo a capella.

Nie tylko Ciebie, Tomaszu zabiło :)
To jest taki unikat, że nawet ja do tej pory nie posiadałem w swoich zbiorach. Więc Artu punktuje, nie pierwszy raz zresztą....

Obawiam się jedynie, że liczba ,,zabitych" wzrośnie i ogłoszą żałobę narodową... ;)

ROb

artu pisze...

fajnie że się podoba; dzięki za aż tyle napisanych słów; feedback jest potrzebny

max3 pisze...

Co to jest za instrumental po We are Detective Thompsonów?
No i p.McCartney jest po Dollie De Luxe a nie przed jak to wynika z okładki.
Sal Solo - rewelacja, pamiętam to wydanie ZD3 z Salem. Ciekawe kto jest auorem tego mixu acapella? Może to trójkowa produkcja?
Na liście był też inny mix When They Have All Gone CN niż ten wydany na LP i CD - i to był chyba trójowy mix - odkryłem to 22 lata temu jak porównałem nagranie z kasety nagrywanej z listy z dopiero co zgranym na kasetę [Go For It - BASF :)))] vinylem. Zgranie dokonane w "nagrywalni", która zdaje się jako jedyna oprócz CD oferowła przegrywanie z LP to było w J&J na ul.Capri 2 - może ktoś też korzystał?

Nikt pisze...

W tym czasie na listę głosowało około 5 tys osób, wobec prawie 1 miliona słuchających. Ogromna dysproporcja.
Dlatego tak ta lista wyglądał

Nikt pisze...

Fotka władcy muzycznych serc, z roku 1984. Stosownie do obecnej pory roku, wakacyjna.

http://img546.imageshack.us/img546/5233/gm2r.jpg

Nikt pisze...

Intryguje mnie ta gwiazdka na prawej piersi ;-)

Anonimowy pisze...

Witam

Może ktoś mi pomoże jak to odsłuchać a najlepiej ściągnąć na dysk ?? Please :)

Kriss




artu pisze...

do posłuchania

http://www.peejeshare.com/files/362141923/JingleMp3.rar.html
7 czerwca 2012 14:33
artu pisze...

trzeba wpisać Leniu

Jakub pisze...

Jingiel z Hard Times w LP3 był krótszy i miał inną końcówkę. Ale wielkie dzięki za ten zestaw. ;-)