niedziela, 18 kwietnia 2010

Wings of a Dove



Lombard - Wings of a Dove 1986

(Anatomia po angielsku)

Ten sam (choć niezupełnie) materiał lepiej wyglada na płycie wydanej przez holenderska firmę KIX 4 U Records. Wszystkie utwory zostały ponownie zmiksowane przez co uzyskano lepszą dynamikę (na polskiej płycie jej słabość może wynikać ze złego nacięcia lub jakości masy) oraz wysunięto podkłady instrumentalne do przodu, nie gubiąc przy tym wokalu. Poza tym, co moim zdaniem korzystnie wpłynęło na końcowy efekt, zmieniono układ płyty.
- wszystkie teksty tłumaczył, a właściwie napisał od nowa John Porter.
..."Anka" ("Empty Plate") piekny duet obojga wokalistów... Dlaczego nie ma go na polskiej wersji ???

Jerzy Bojanowicz NON STOP wrzesień 1986




8 komentarzy:

Piotr K. pisze...

R2,musiałeś się napracować nad tą notatką z Non Stopu, ponieważ w tym czasie to pismo było jeszcze czarno-białe z niewielkim dodatkiem czerwonego a czasami zielonego( jak brakło czerwonej farby drukarskiej).
Podrzucam Ci okładkę Non Stopu z tego samego roku.

http://www.speedyshare.com/files/22017787/Untitled067.jpg

Stary człowiek i może pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.
Stary człowiek i może pisze...

To w końcu z jakiej edycji to będzie?

artu pisze...

bardzo dobry skaner, jaki model?

wyd tonpress

zgrywka nie za dobra, ale tak mi się spodobała po latach ta płyta (mam ostatnio faze na lombard), że chciałem się tą radością podzielić

płyta właściwie bez trzasków, ale za to miejscami dość mocne szeleszczenia - szumi szura i szeleści ..., niestety nie tu nie pieści

zanim KTOŚ poprosi o duży format, proszę ocenić czy warto


http://rapidshare.com/files/377773429/WingSoFaDovEmp3.rar

artu pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.
Stary człowiek i może pisze...

A już mi się w oczach zapaliły ogniki że z zachodniego wydania.
I szybko zgasły. ;-)

Stary człowiek i może pisze...

Posłuchałem, nieszczęśliwie drapie w uszy, i będzie to trudno wyeliminować
bez słyszalnej ingerencji. Wobec tego poszukam innych egzemplarzy, na pewno trafi się jakiś w przyzwoitym stanie.

_Pomaranch-!!! pisze...

Te Tonpresowskie wydanie też mam w swojej vinylotece
On jest hyba tak wytłoczony , jakoś troche czeczczy .