piątek, 29 lipca 2011

ISSIAEL - Rastaman kłamie ?

Kompletując sobie zestaw polskich regałów, sprawdzałem co fajnego nagrał Izrael oprócz FALAjącej WOLNOŚCI. I tak na talerzu wylądował singielek pronitu "promujący" pierwszy album grupy, która jeszcze wtedy nazywała się Issiael. Później posłuchałem reedycji kompaktowej Biada, biada, biada, która jakoś tak nijako mi zabrzmiała. Dokładniej porównałem 2 utwory z singla z ich odpowiednikami z CD i .... i okazuje się, że zupełnie inne wersje.
Nie mam całej winylowej płyty, ale prawdopodobnie cały materiał na CD to powtórne nagranie dokonane kilkanaście lat później. Pewnie, że można tylko trzeba o tym poinformować.
Potwierdza to starą prawdę, że informacja to to, co ktoś chce ukryć reszta to propaganda.
Ale żeby Rastaman też tak...

rastaman nie kłamie

kłamie niewolnik
kłamie urzędnik
kłamie polityk
niewolnik kłamie

o kłamie pułkownik
kłamie polityk
kłamie ksiądz
niewolnik kłamie

tylko rastaman nie kłamie

4 komentarze:

artu pisze...

do porównania

https://rapidshare.com/files/1232469127/isiael-RastaSingiel.rar

winylek pisze...

To w ogóle ciekawa historia jest.
"Prezenterzy radiowi posługiwali się zapisem graficznym, który odczytywali jako ISSIAEL, gdzie pierwsze "S" było odwróconą literą "Z", zaś "SI" było odwróconą literą "R" (patrz okładka pierwszej płyty) - w ten sposób lider grupy podkreślał swój związek z uprzednimi formacjami - KRYZYS i BRYGADA KRYZYS, gdzie w pisowni tych nazw również stosowano odwróconą literę "R" a których repertuar bazował na muzyce reggae. Inny sposób zapisywania nazwy grupy stanowił kryptogram 12RAEL , gdzie 12 była wyraźna zaś "EL" było odwróconą "13", a środkowe "RA" oznaczało egipskie imię Boga Słońca (patrz okładka drugiej płyty). W ten sposób w nazwie grupy utrwalona została data 13.12.(wprowadzenie stanu wojennego) ze znakiem Słońca pośrodku."
Winyl wkrótce.

winylek pisze...

Zapomniałem dodać najważniejsze.
Wikipedia podaje, że nazwa Issiael,powstała li tylko w wyniku ingerencji ówczesnej cenzury, dla której nazwa Izrael była nie do przyjęcia.
To ja się pytam, jak było na prawdę?

winylek pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.