sobota, 29 października 2011

Ivo Pogorelić - I Like Chopin

Chopin żwawo zagrany, że aż chce się słuchać. Ivo w 1980 roku nie wygrał konkursu w Warszawie, jak sam twierdzi został z niego wyrzucony i pod eskortą zawieziony na lotnisko.
W proteście z Warszawy wyjechała również jurorka, potęga pianistyki, Martha Argerich.

Niektórzy twierdzili, że Chopin przewraca się w grobie, gdy Ivo doprawia Fryderykowi punkowe pazury.

Wychodził na scenę w wytartych jeansach, a co najgorsze zdarzało mu się w czasie gry żuć gumę. Młodsza publiczność reagowała w sposób właściwy koncertom rockowym.

Marsz żałobny (marche funebre) z sonaty B-moll (można posłuchać, jest na LP) w wykonaniu Ivo, to jedno z najwybitniejszych wykonań tego utworu w historii pianistyki.

za
http://t-rex.salon24.pl/244587,czy-ivo-pogorelic-bylby-dzis-ob-ciachem

Złośliwi twierdzą, iż fakt, że Pogorelic był dzieckiem kontrabasisty, miał wpływ na wyraziste podkreślenie linii basów. Inni mówią, iż tylko wybitna wrażliwość estetyczna artysty pozwala tak dalece oddać ból i otępienie, jakich doświadczamy po śmierci najbliższych. Pogorelic zagrał pierwszą część marsza w tempie o wiele szybszym, niż zazwyczaj.

Ci co mają, może lepiej znają LP Polskich Nagrań - Ivo Pogorelic Plays Chopin (2), pewnie zauważyli, że na winylu brakuje pierwszego nagrania - jest tylko na okładce.

Podebrałem brakującą etiudę As-dur z innego LP Muzy SX 2051 - X Międzynarodowy Konkurs im. F.Chopina - Warszawa 1980 - Kronika konkursu
IVO Pogorelic - Plays Chopin (2)

Pianista, który tak radykalnie zerwał z akademicką tradycją wykonawczą, pozostał jednak wierny intencjom kompozytora. Odczytuje je tylko jakby przez pryzmat przeżyć i doświadczeń człowieka współczesnego. Gra niekiedy nieczysto, w tempach nie licząc się z fizycznymi możliwościami rąk i palców (Scherzo z Sonaty b-moll), ale tym silniejsze pozostawia wrażenie. Trudno zresztą dokładnie opisywać muzykę i szczegóły wykonania, tej płyty należy koniecznie posłuchać.
Magazyn Muzyczny styczeń 1984

3 komentarze:

winylek pisze...

Miałem kiedyś ochotę, ze względu na okładkę, ale i też na historię zapamiętaną z lat szczenięcych, o której kolega napisał, zapoznać się z wydawnictwem, ale coś, nie pamiętam dziś co, stanęło na drodze.
Ale co się odwlecze to nie uciecze. ;-)
Z tym wydawnictwem, to jest więcej zamieszania, były dwie edycje, a KPPG to podpowiada jeszcze coś innego.
Mam dostęp do tego winyla, i wszystkich innych wydawnictw dokumentujących ten festiwal. Może kiedyś przyjże się im bliżej.

artu pisze...

myślę, że KPPG coś pomylił

np w przypadku SX 2063 spis utworow jest poprawny, ale okładka jest z SX 2062 - I.Pogorelic plays Chopin (1); SX 2062 w ogóle nie ma w spisie

http://www.kppg.waw.pl/plyta.php?plyta=7680


i jeszcze, to też błąd KPPG,
http://www.kppg.waw.pl/plyta.php?plyta=11909

ale to mniej ważne, zdecydowanie moja płyta jest mocno zgrana i jeśli masz dostęp do sx 2063 w dobrym stanie to zapisuję się do listy kolejkowej

winylek pisze...

dopisałem